• joannaantosik

Początek czerwca na łące

Tegoroczna wiosna była długa i leniwa, natomiast w lato weszliśmy z kopyta. Kilka ciepłych, słonecznych dni sprawiło, że łąki pokryła feeria barw. Nie inaczej jest w Dolinie Dolnej Pilicy.


Wybrałam się na okoliczne suche murawy napiaskowe gdzie króluje jastrzębiec kosmaczek. Ładnego wschodu słońca nie było, więc wyszłam na zdjęcia nieco później. Poza tym kwiaty jastrzębca zamykają się gdy nie ma słońca, a mi zależało, żeby sfotografować je w pełnym rozkwicie.



Tego dnia pogoda była dynamiczna, było gorąco i burzowo. Pomimo wczesnej godziny ciężko było wyleżeć na łące. Nad głową śpiewały skowronki, jaskółki przecinały ciężkie powietrze niczym strzały. Czasami lekko zagrzmiało i pokropił deszcz. Ale również w mżawce kolorowe łąki wyglądały zjawiskowo.



Nie byłabym sobą gdybym nie poszukała skoczogonków. I owszem były. Nawet na tej gorącej jak patelnia łące, delektowały się kroplami padającego co jakiś czas deszczu. Poza skoczogonkami na liściach jastrzębca kosmaczka zaobserwować można było kontrastowo ubarwione nimfy piewika. Wokół grały świerszcze i koniki polne. Te drugie spacerowały po głazach , które zostawił w tamtym miejscu lodowiec. Koło południa skwar był nie do wytrzymania i trzeba było wracać do domu.



Co prawda ładnego wschodu nie było, ale o zachodzie światełko było bardzo przyjemne. Udałam się w inne miejsce w poszukiwaniu motyli. Jest to dobry moment na ich fotografowanie. Chowają się w trawie, na kwiatach, gdzie spędzają noc. Można je wtedy spokojnie fotografować na tle zachodzącego słońca.


Łąki się dopiero rozkręcają, mam nadzieję że przy następnej okazji pogoda dopisze!

90 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie